Sypialnia to jedno z tych pomieszczeń, gdzie błędy aranżacyjne naprawdę dają się we znaki – dosłownie każdej nocy. Zebrałem 10 najczęstszych wpadek, które widzę przy projektowaniu sypialni. Ostatni punkt jest moim zdaniem najbardziej kontrowersyjny, bo wiele osób nie wyobraża sobie sypialni bez tego jednego przedmiotu – a ja widzę w tym konkretny problem.
1. Źle dobrane łóżko
Wiele osób patrzy na łóżko wyłącznie przez pryzmat wyglądu, a to nie do końca o to chodzi. Stelaż powinien być na wysokości 40-50 cm od ziemi – wtedy jest najwygodniej. Łóżko w stylu japońskim, z materacem blisko podłogi, wygląda może efektownie, ale każde rano wstanie z niego to mała gimnastyka. Po co sobie utrudniać życie? Zwróć też uwagę na rogi – drewniane, ostro cięte rogi w małej sypialni to gwarancja siniaków.
2. Zbyt intensywny i szkodliwy zapach
Jak najbardziej jestem zwolennikiem przyjemnego zapachu w sypialni – tu nie muszę się długo rozwodzić. Jednakże wiele osób sięga po sztuczne świece zapachowe, które uwalniają toluen i benzen. Zamiast tego warto postawić na naturalne zapachy, na przykład rośliny. Zapach tak, ale taki, który nie będzie dla nas szkodliwy.
3. Materac traktowany po macoszemu
Na łóżko wydajemy niekiedy milion monet, a na materacu oszczędzamy. Tymczasem spędzamy na nim prawie jedną trzecią życia. Materac musi być dobrany do wzrostu i przede wszystkim do wagi. Zbyt miękki albo zbyt twardy wpływa źle nie tylko na sen, ale i na zdrowie kręgosłupa. Jeżeli dwie osoby znacznie różnią się wagą, uważam, iż warto rozważyć dwa osobne materace pojedyncze. Wolałbym zaoszczędzić na ramie łóżka niż na tym elemencie.
4. Brak szafki nocnej
Gdzie postawisz szklankę wody? Gdzie odłożysz książkę? Szafka nocna to absolutna podstawa. Wiem, że w wąskiej sypialni trudno ją wcisnąć, ale wtedy zamiast szafki można zamontować półkę nad łóżkiem lub obok – cokolwiek, byleby było gdzie odstawić chociaż tę książkę.
5. Złe oświetlenie
Sypialnia ma być nastrojowa, a nie przypominać pokój przesłuchań. Samo mocne światło główne to zdecydowanie za mało. Do kompletu powinny dojść lampki nocne oraz oświetlenie dekoracyjne, które pozwoli stworzyć odpowiedni klimat. Jeżeli jest miejsce, warto też pomyśleć o lampie stojącej. I koniecznie – włącznik schodowy, żeby nie wstawać z łóżka, by zgasić światło.
6. Zbyt jaskrawe kolory
Sypialnia powinna koić, a nie pobudzać. Zawsze to powtarzam – kolory ciemne, jak granat, szarość czy butelkowa zieleń, świetnie się tu sprawdzają. Natomiast czerwień, żółcień, pomarańcz – zdecydowanie nie. To kolory, które energetyzują, a w sypialni to ostatnia rzecz, której potrzebujemy.
7. Prześwitujące zasłony i rolety
Materiał i tkanina w sypialni są na wagę złota, ale muszą spełniać jeden warunek – nie mogą przepuszczać światła. Jeżeli o świcie do pokoju wpada dzienne słońce, możesz zostać rannym ptaszkiem nie z wyboru, ale z przymusu. Przynajmniej jedna zasłona powinna całkowicie odcinać światło zewnętrzne. Wzorzyste, jak i gładkie tkaniny mogą tu wyglądać świetnie – ważna jest ich grubość i nieprzezroczystość.
8. Telewizor w sypialni
Już słyszę głosy protestu. Mam na ten temat jasne zdanie – uważam, że telewizor nie powinien wisieć w sypialni. Oglądanie go przed zaśnięciem zaburza sen, to nie jest bajka wyssana z palca, mówią o tym badania. Sam jednak przy projektowaniu zawsze robię instalację pod telewizor – bo różnie bywa w życiu. Choroba, długa rekonwalescencja – wtedy ten ekran się przyda. Ale w normalnym użytkowaniu? Lepiej powiesić obraz lub zdjęcia. A co Wy sądzicie? Czy telewizor w sypialni to must-have czy zbędny gadżet?
9. Za dużo wszystkiego
Zbyt wiele mebli, kolorów, wzorów, bibelotów – to problem w każdym pomieszczeniu, ale w sypialni szczególnie boli. Czasem wystarczy posprzątać, usunąć dwudziestą poduszkę i kilka drobiazgów ze stolika, a robi się od razu przyjemniej. Z pewnością mniej znaczy tu więcej – i nie jest to żaden frazes.
10. Dywan w sypialni – kontrowersyjny klasyk
Wiem, wiem – wiele osób uwielbia rano wstać na miękki, puchaty dywan. Rozumiem to uczucie. Ale ja sobie szczerze nie wyobrażam, jak taki dywan można porządnie odkurzyć, szczególnie w przestrzeni pod łóżkiem. Kurz i roztocza zbierają się tam niezależnie od tego, czy stelaż łóżka jest podniesiony, czy płaski. To konkretny problem higieniczny, nie estetyczny kaprys. Przyznajcie, że sami mieliście kiedyś problem z tym odkurzaniem – i wiecie, o czym mówię. Dywan czy bez dywanu – co Wy wybieracie?
Jak widać, większość tych błędów nie wymaga wielkiego budżetu ani kapitalnego remontu, żeby je wyeliminować. Złe łóżko, zły materac, prześwitujące rolety – to rzeczy, które można zmienić stosunkowo szybko i które z pewnością przekładają się bezpośrednio na jakość snu. A na tym w sypialni chodzi przede wszystkim.
Planujesz remont lub urządzenie wnętrza? Zapraszam do przeglądania projektów sypialni na nethomeplus.com – znajdziesz tam gotowe projekty wnętrz w różnych stylach i przedziałach cenowych. Sprawdź projekty wnętrz. Sprawdź projekty wnętrz.