Sufit to jedna z tych powierzchni, o której zapominamy przy urządzaniu mieszkania. A potem patrzymy w górę i widzimy… nudną biel. Tymczasem dobrze zaprojektowany sufit potrafi zmienić charakter całego pomieszczenia – i wcale nie trzeba od razu sięgać po milion monet, żeby efekt był naprawdę dobry.

Zanim zaczniesz – jedna żelazna zasada

Zanim zdecydujesz, co dasz na sufit, zatrzymaj się na chwilę. To co wybierzesz musi współgrać z całą resztą – ze ścianami, podłogą, stylem mebli. Sufit to nie osobna wyspa. Jeżeli reszta wnętrza jest klasyczna, a Ty walniesz tam industrialny beton, to po prostu nie zadziała. Pamiętaj o tym od samego początku.

Deski z odzysku – mniej oczywisty pomysł

Zacznę od czegoś, czego większość osób się nie spodziewa – od desek na suficie. Nie mówię o nowych, lśniących deskach z marketu budowlanego. Mówię o deskach z rozebranej starej szopy, polakierowanych i przymocowanych do sufitu. Sam widziałem to rozwiązanie w kilku realizacjach i efekt jest naprawdę niesamowity. W zależności od koloru i wykończenia drewna, takie deski pasują do stylu nowoczesnego, rustykalnego, wiejskiego, a nawet prowansalskiego.

Beton na suficie – loft bez kompromisów

Jeżeli celujesz w styl industrialny albo loftowy, beton na suficie to strzał w dziesiątkę. Może być jaśniejszy lub ciemniejszy, może być połączony z cegłą albo drewnem. Dodaj do tego metalową kratę i masz gotowy przepis na wnętrze z charakterem. Beton jest z pewnością jednym z tych materiałów, które wyglądają drogo – a nie zawsze takie są.

Sufit napinany – optyczne podniesienie pomieszczenia

Masz niskie pomieszczenie i chcesz je optycznie podnieść? Sufit napinany to jedno z lepszych rozwiązań, jakie znam. Folia jest łatwa w utrzymaniu, trudna do zniszczenia i można ją kształtować praktycznie dowolnie. Dostępne są różne kolory, a jeśli masz ochotę na coś bardziej odważnego – da się na niej umieścić dowolną grafikę, zdjęcie, a nawet imitację nieba. Można też zastosować folię przezroczystą z podświetleniem LED, które sprawia, iż cały sufit zdaje się świecić. Naprawdę robi wrażenie.

Sztukateria – klasyka, która wróciła do łask

Do modern classic„>stylu modern classic czy klasycznego aranżacja sufitu sama się narzuca – sztukateria. Może być delikatna, ograniczona tylko do listew przy ścianach, albo bardziej rozbudowana, z rozetami wokół lampy czy kasetony. Mnie osobiście też się podoba i uważam, że sztukateria dobrej jakości naprawdę potrafi nadać wnętrzu elegancji, której nie osiągniesz żadnym innym sposobem. Akurat teraz jest na topie – i słusznie.

Sufit podwieszany – wciąż ma sens

Słyszę czasem pytanie, czy sufity podwieszane to już przeżytek. Moim zdaniem – absolutnie nie. Dzięki nim można ukryć instalacje, stworzyć ciekawe strefy oświetleniowe, ale przede wszystkim – wizualnie podzielić otwartą przestrzeń. W kawalerce czy niedużym mieszkaniu, gdzie salon przechodzi płynnie w jadalnię albo kuchnię, takie rozwiązanie jest na wagę złota. Warto też pobawić się wzorem – podobny motyw na podłodze i na suficie daje zaskakująco spójny efekt.

Lamele drewniane – wszechstronny hit

Lamele drewniane to jedno z tych rozwiązań, które cieszą się powodzeniem od kilku sezonów – i rozumiem dlaczego. Pasują do naprawdę wielu stylów: rustykalnego, loftowego, nowoczesnego. Można między nie wpuścić oświetlenie, można zejść nimi ze sufitu na ścianę, można też dzięki nim strefować pomieszczenia – podobnie jak sufitem podwieszanym, jednakże w znacznie lżejszej, bardziej dekoracyjnej formie.

Tapeta i farba strukturalna – zapomniane opcje

Tapeta na suficie brzmi dziwnie? Sam byłem sceptyczny, dopóki nie zobaczyłem kilku realizacji. Efekt potrafi być naprawdę rewelacyjny – szczególnie w pomieszczeniach, gdzie chcemy czegoś ciekawego bez wielkich inwestycji. Podobnie farba strukturalna, tworząca wzór lub fakturę – to tańsza alternatywa dla tynku dekoracyjnego i daje zaskakująco dobre efekty, szczególnie połączona z innymi materiałami jak cegła czy drewno.

Belki drewniane – rustykalny klasyk

Na koniec zostawiłem rozwiązanie, które znam od lat i które nigdy nie wychodzi z mody. Gładki tynk plus belki drewniane – nieważne, czy stare, czy ich imitacja (ta druga opcja jest po prostu lepsza finansowo). Taki sufit nadaje wnętrzu ciepłego, rustykalnego klimatu. Do wiejskiego domu, prowansalskiego mieszkania, ale też do lżejszego modern classic – sprawdza się bez szału i bez zdziwień.

Widzisz więc, że sufity to temat znacznie szerszy niż biel z lampy. Wybór zależy od stylu wnętrza, wysokości pomieszczenia i oczywiście budżetu – ale opcji jest naprawdę dużo. A co Wy sądzicie – który z tych pomysłów najchętniej zastosowalibyście u siebie?

Planujesz remont lub urządzenie wnętrza? Zapraszam do przeglądania projektów na nethomeplus.com – znajdziesz tam gotowe projekty wnętrz w różnych stylach i przedziałach cenowych.

Film o tym temacie

← Wróć