Ile kosztuje remont mieszkania? To pytanie, przy którym większość inwestorów albo panikuje, albo wierzy w bajki wyssane z palca o „tanim remoncie za grosze”. Postanowiłem podać Wam realne liczby – z projektu zrealizowanego w tym roku, z materiałami dobrej, ale nie kosmicznej jakości. Żadnych uśrednionych widełek „od do”, tylko konkretne pozycje kosztorysu.

Mamy tu mieszkanie 40 m2 w stanie deweloperskim – salon z aneksem kuchennym, małą jadalnię, hol, łazienkę i sypialnię. Stan deweloperski oznacza, że robocizna jest trochę niższa niż przy starym budownictwie. Gdybyśmy mierzyli się z wielką płytą, musielibyśmy doliczyć spory naddatek. Ile dokładnie – o tym za chwilę.

Łazienka – prawie 5 m2, które kosztują niemało

Zacznijmy od pomieszczenia, które z reguły boli najbardziej. Łazienka w tym projekcie ma niecałe 5 m2. Na ściany i podłogę poszły płytki Tubądzin Marlboro 60/120 – 140 zł za metr kwadratowy, potrzeba było 22 m2. Do tego mozaika w kabinie prysznicowej, gdzie jedna sztuka kosztuje 65 zł, a tych sztuk potrzeba niemało. Do wyposażenia doszły: kabina prysznicowa, WC z deską wolnoopadającą, szafka z umywalką, lustro, stelaż, bateria i zestaw prysznicowy w złotym wykończeniu, grzejnik łazienkowy, odpływ liniowy, trzy spoty, kinkiet nad lustrem i zabudowa meblowa.

Całość wyposażenia i materiałów wykończeniowych: 21 550 zł. Robocizna, licząc 100 zł za m2 przy dużym formacie płytki, montaż mozaiki, biały montaż i drobne przesunięcia instalacji: 5 150 zł. Z materiałami budowlanymi (klej, fuga, silikony) łazienka zamknęła się w kwocie 28 300 zł.

Uważam, że to realna kwota za porządnie wykończoną łazienkę, szczególnie, gdy materiały nie są z dolnej półki. Można zejść niżej – płytki za 70 zł metr zamiast 140 zł zrobią swoje. Jednakże na robociźnie nie zaoszczędzisz proporcjonalnie, bo fachowiec często wycenia całość pomieszczenia, a nie metr kwadratowy.

Hol – mały, ale też kosztuje

Hol to może dwa metry kwadratowe. Szafy, lustro, pufa i drobne prace remontowe. Tu nie muszę się długo rozwodzić – całość razem z robocizną i materiałami budowlanymi wyszła 5 040 zł. Niedużo, ale ziarnko do ziarnka.

Kuchnia – tu można wydać naprawdę dużo

Kuchnia to drugi finansowy potwór w każdym remoncie. Ponieważ to niewielkie pomieszczenie, zdecydowaliśmy się na meble pod wymiar z blatem laminowanym, żeby nie podbijać niepotrzebnie kosztów. Same meble: 12 900 zł. Do tego wyposażenie – magic corner, podświetlenie szafek, oświetlenie punktowe, montaż mebli – kolejne kilka tysięcy. Płytki te same co w łazience i holu, czyli Tubądzin Marlboro 60/120. Całkowity koszt mebli z wyposażeniem: 18 980 zł.

Drobne prace remontowe w kuchni (przyklejenie płytek, punkt elektryczny, przesunięcie wody, malowanie) wyszły stosunkowo skromnie – 2 920 zł – bo deweloper większość przygotował. Do tego sprzęt AGD, w tym lodówka, piekarnik, płyta, okap i zmywarka – razem 12 220 zł. Są to realne ceny, bez szaleństw, ale też bez najtańszego sprzętu, przy którym po dwóch latach zaczniesz szukać serwisu.

Łączny koszt kuchni – meble, wyposażenie, prace remontowe i AGD: 33 720 zł.

Salon i sypialnia – meble robią robotę

W salonie z aneksem jadalnym mamy kanapę, fotel, stoliki, okrągły stół, krzesła, portal kominkowy i oświetlenie. Część elementów pochodzi z IKEI – i nie uważam tego za żaden wstyd. Sam kiedyś miałem w kilku projektach meble z IKEI i powiem Wam szczerze – przy odpowiednim doborze wyglądają bardzo przyzwoicie. Sypialnia z kolei to przede wszystkim łóżko, szafy i oświetlenie.

Czego nie wolno Ci pominąć w kosztorysie

W branży jestem już wiele lat i osobiście widzę, jak wiele osób zapomina o kilku pozycjach, które z pewnością pojawią się na fakturach:

  • materiały budowlane – klej, fuga, silikony, gładzie – liczysz je zazwyczaj z fachowcem
  • zmiana punktów elektrycznych lub instalacji wodnej – każda zmiana to dodatkowy koszt
  • montaż mebli – szczególnie kuchennych i szaf – to nie jest gratis
  • drzwi wewnętrzne – o nich często się zapomina na etapie planowania budżetu
  • region, w którym remontujesz – w dużych miastach robocizna jest wyraźnie droższa niż w mniejszych miejscowościach

To nie jest tanie, ale to są realia

Podsumowując – samo wykończenie łazienki, holu i kuchni ze sprzętem AGD w mieszkaniu 40 m2 w stanie deweloperskim, z materiałami dobrej jakości, to już grubo ponad 60 000 zł. Dochodzi do tego salon, sypialnia, drzwi, oświetlenie i dziesiątki drobiazgów, o których zawsze się zapomina. Całość potrafi spokojnie przekroczyć 100 000 zł, iż wiele osób jest tym zaskoczonych – a nie powinno być.

Moim zdaniem, lepiej znać twarde liczby na początku niż odkrywać je boleśnie w połowie remontu. Przyznajcie, że czasem macie tak samo – planujecie budżet, a potem rzeczywistość ląduje jak zimny prysznic. Właśnie dlatego warto liczyć dokładnie i nie zakładać z góry, że „jakoś to będzie”.

Planujesz remont lub urządzenie wnętrza? Zapraszam do przeglądania projektów na nethomeplus.com – znajdziesz tam gotowe projekty wnętrz w różnych stylach i przedziałach cenowych.

Film o tym temacie

← Wróć