„`html

Mała łazienka w bloku to temat, który pojawia się w rozmowach z klientami chyba najczęściej ze wszystkich. I szczerze – rozumiem to. Wcisnąć w 4 metry kwadratowe wannę, pralkę, kabinę, ubikację i jeszcze żeby to ładnie wyglądało? Brzmi jak misja niemożliwa. Zebrałem dla Was 10 konkretnych porad, które naprawdę działają – zarówno jeśli chodzi o funkcjonalność, jak i o wygląd.

Najpierw zastanów się, co musi być w łazience

Ściany nie są z gumy – to zdanie powtarzam klientom regularnie. Zanim zaczniesz projektować, zadaj sobie pytanie: czy pralka musi stać właśnie tam? Jeżeli w kuchnia„>kuchni albo w przedpokoju jest choćby trochę miejsca, może warto schować ją w szafce, a przy okazji wygospodarować miejsce na brudne pranie. Wiem, iż nie każdy ma taką opcję, ale warto to przemyśleć, zanim zmontujemy w łazience wszystko na raz.

Obudowa wanny to zmarnowane miejsce – chyba że ją wykorzystasz

Jeśli masz wannę o długości 1,6 czy 1,7 m, to masz pod ręką całkiem spory schowek. Zamiast zabudowywać tę przestrzeń płytą gipsowo-kartonową i trzymać tam powietrze, zrób tam półki. Wejdą zapasy papieru toaletowego, płyny, szampony – naprawdę sporo. To jeden z tych tricków, które nic nie kosztują, a robią dużą różnicę.

Lustro? Tylko z szafką za nim

Wiem, że okrągłe podświetlane lustro wygląda efektownie. Sam z pewnością przyznałbym mu kilka punktów estetycznych. Jednak w małej łazience design musi iść w parze z funkcją – inaczej będziemy się denerwować na co dzień. Szafka lustrzana o głębokości zaledwie 15 cm pomieści kilka półek i naprawdę sporo kosmetyków. No, może nie wszystkich kosmetyków kobiet – na to chyba trzeba osobnego pokoju.

Stelaż podtynkowy ma „boczne kieszenie” – wykorzystaj je

Stelaż podtynkowy pod ubikację zajmuje około 50 cm szerokości, a zabudowa jest zazwyczaj jeszcze trochę szersza. Dlaczego nie zrobić tam sprytnych wnęk bocznych? Wejdzie szczotka, papier toaletowy, jakieś drobne akcesoria. Nie jest to może milion monet przestrzeni, ale każdy centymetr w małej łazience jest na wagę złota.

Pralka w zabudowie – tak, ale bez frontu meblowego

Jeśli pralka zostaje w łazience, dobrze ją wbudować w zabudowę meblową – nad nią zmieścisz ręczniki, kosmetyki, zapas środków czystości. Jest jednak jeden haczyk. Po praniu pralka powinna być lekko uchylona, żeby wyschła od środka. Front meblowy o szerokości 60 cm odstawałby wtedy od zabudowy i blokował przejście. W małej łazience to realny problem. Lepiej zostawić pralkę bez frontu i po prostu lekko uchylać drzwiczki samego sprzętu.

Małe płytki w małej łazience? To błąd

Nie wiem kto to wymyślił, ale pokutuje opinia, iż do małej łazienki pasują tylko małe płytki. Moim zdaniem to bajka wyssana z palca. Im więcej fug, tym bardziej przytłoczone wygląda pomieszczenie. Zamiast tego wybierz format 30 x 120 cm albo podobny – fug będzie mniej, płytka będzie wyeksponowana, a nie spoina. I jeszcze jedno: wcale nie musisz płytkować wszędzie. Przy drzwiach, nad pralką – w tych miejscach możesz sobie odpuścić, szczególnie, gdy tkaniny czy inne wykończenia korespondują z kolorystyką reszty pomieszczenia.

Ciemne kolory w małej łazience – tak, naprawdę

Kolejny stereotyp do obalenia: mała łazienka musi być biała. Nieprawda. Skoro i tak masz małą łazienkę – przekuj to w atut. Ciemna płytka, granatowy sufit, mocny akcent kolorystyczny – ktoś wejdzie i powie „kurde, fajnie”. Nie musisz malować wszystkiego na czarno, wystarczy jedna ściana albo strefa prysznica. Ważne, żeby było widać pomysł, a nie tylko metry kwadratowe.

Półki i haczyki – mały nakład, duży efekt

W kabinie prysznicowej warto zrobić niską półkę – od podłogi do około 40 cm. Można na niej usiąść, oprzeć nogę podczas mycia, a przy okazji postawić płyny. Powyżej dokładasz drugą półeczkę i masz porządne miejsce do przechowywania bez zajmowania dodatkowej powierzchni. Do tego haczyki: na drzwiach, na grzejniku, na ściance kabiny. Szlafrok, ręcznik – wszystko ma swoje miejsce.

Żyrandol zamiast halogenów – dlaczego nie?

Tu być może niektórzy postukają się w głowę, ale powiem wprost: żyrandol w małej łazience działa. Halogeny są nudne i standardowe, a żyrandol to jeden z tych akcentów „wow”, które sprawiają, iż wnętrze staje się charakterystyczne. Wisi u góry, nie zabiera miejsca, a robi wrażenie. Jeden, dwa takie mocne akcenty wystarczą, żeby łazienka przestała być tylko „tą małą klitką w bloku”.

Złota zasada: najpierw praktyczność, potem estetyka

Przez lata pracy w branży widziałem wiele pięknych łazienek, w których codzienne korzystanie było udręką. Niepraktyczne rozwiązania denerwują – i to szybko. Dlatego zawsze zaczynam od funkcji: co musi być, gdzie to ma stać, jak to ma działać. Dopiero potem przychodzi czas na design. Jednakże nie oznacza to, iż musimy rezygnować z ciekawego wyglądu – jak widać po powyższych przykładach, da się jedno z drugim połączyć.

Mała łazienka w bloku naprawdę nie musi być kompromisem między ładem a estetyką. Wystarczy kilka przemyślanych decyzji – od wyboru formatu płytek, przez zabudowę z półkami, po jeden mocny akcent kolorystyczny. A co Wy sądzicie – które z tych rozwiązań najbardziej Was zaskoczyło?

Planujesz remont lub urządzenie wnętrza? Zapraszam do przeglądania projektów na nethomeplus.com — znajdziesz tam gotowe projekty wnętrz w różnych stylach i przedziałach cenowych.

Film o tym temacie

„`
← Wróć