Meble kuchenne są teraz naprawdę drogie – i to nie jest żadna przesada ani bajka wyssana z palca. Memy ze stolarzami wyrzucającymi pieniądze przez okno? Święta prawda. Dlatego zebrałem 12 konkretnych punktów, w których możesz realnie zaoszczędzić, nie rezygnując przy tym z ładnego i funkcjonalnego wnętrza.

1. Uważaj na zaokrąglenia – moda kosztuje

Obłe kształty frontów, blatów i boków są teraz modne i faktycznie wyglądają dobrze. Ale ta przyjemność dla oka sprawia, iż cena kuchni potrafi skoczyć nawet o 20% w górę. Więcej odpadów materiału, trudniejsze wykonanie – stolarz policzy to sobie dokładnie. Jeśli szukasz oszczędności, proste kanty to najprostsza decyzja, którą możesz podjąć.

2. Fronty podnoszone do góry – czy naprawdę ich potrzebujesz?

Szafki z mechanizmami Aventos wyglądają świetnie, ale jeden komplet zawiasów do jednej szafki to nawet 500 zł. Przy pięciu szafkach robisz sobie z miejsca wydatek rzędu 2 500 zł, tylko na uchwyty. Alternatywą są podnośniki gazowe – kosztują 20-30 zł za sztukę i da się je samodzielnie wymienić na śrubokręt. Prawda jest taka, że przy szafkach otwieranych rzadziej sprawdzą się bez zarzutu przez wiele lat. Przy tych intensywnie eksploatowanych – zastanów się, czy nie wygodniejsze będą zwykłe fronty na zawiasach.

3. Meble modułowe kontra stolarz na wymiar

To pytanie słyszę bardzo często i mam na nie konkretną odpowiedź: meble modułowe potrafią być znacznie tańsze, bo producent robi je w setkach czy tysiącach sztuk i ma po prostu niższe koszty jednostkowe. Minus jest jeden – wymiary są z góry ustalone: 20, 40, 60, 80 cm i koniec. Masz krzywą ścianę albo niestandardową długość? Możesz kombinować tak, żeby stolarz dorobił wyłącznie blendę maskującą – resztę kupujesz modułową. To rozsądny kompromis, który często pozwala zaoszczędzić kilka tysięcy złotych.

4. Cokół z płyty zamiast aluminium

Szybki punkt, bo to oczywista oczywistość. Cokół aluminiowy jest droższy i teoretycznie bardziej odporny na wilgoć. Tyle teorii. Przez 12 lat miałem cokół z płyty i nie miałem z tym żadnego problemu – poza zwykłym brudzeniem się, które i tak dotyczy każdego materiału. Fachowcy potrafią zrobić cokoły nawet z odpadów materiału – nie zawsze to możliwe, ale warto zapytać.

5. Frezy i fronty bezuchwytowe – ładnie wygląda, ale kosztuje

Frezy na frontach, szczególnie te okrągłe, modne teraz, wyglądają naprawdę ładnie. Ale ta robota musi kosztować – i kosztuje. Jeżeli chcesz zaoszczędzić, postaw na zwykłe uchwyty. Nie musisz kupować tych po 80 zł za sztukę – są solidne uchwyty po kilkanaście złotych, które wytrzymają lata i wyglądają bardzo przyzwoicie. Tanie nie znaczy złe.

6. Jeden kolor frontów zamiast dwóch lub trzech

Każdy dodatkowy kolor frontu to więcej odpadów przy cięciu i trudniejsza logistyka dla stolarza. Stolarz, który kupuje jedną płytę, sprawnie i ekonomicznie potnie ją na formatki. Przy dwóch kolorach już robi się kombinowanie, a przy trzech – zaczynają płakać zarówno jego nerwy, jak i Twój portfel. Uważam, że jeden dobrze dobrany kolor często wygląda lepiej i spójniej niż kilkukolorowe eksperymenty.

7. Projektant wnętrz – nie zawsze konieczny

Mówię to z pewnym bólem, bo sam jestem projektantem. Jednakże uczciwie przyznam – nie zawsze musisz brać kogoś takiego jak ja do zaprojektowania kuchni. Jeżeli masz czas, chęci i zrobisz solidny research, możesz sam dogadać się ze stolarzem i wyjść na tym bardzo dobrze. Jeśli masz wątpliwości co do układu czy materiałów, wystarczy często jedna krótka konsultacja, nie pełen projekt. To zupełnie inne koszty.

8. Szafki górne – naprawdę musisz je mieć?

Przydają się, to fakt. Ale nie zawsze są konieczne i nie zawsze muszą obiegać całą kuchnię. Rezygnacja z części szafek górnych to realna oszczędność – i coraz popularniejszy trend, który przy okazji sprawia, iż kuchnia wygląda nowocześnie i lżej. Czasem mniej znaczy więcej, i to dosłownie – zarówno wizualnie, jak i finansowo.

Kilka słów na koniec

Większość z tych punktów łączy jedna zasada: modne, jak i skomplikowane wykonawczo zawsze kosztuje więcej. Jeśli wiesz, gdzie możesz odpuścić bez straty na jakości, kuchnia za rozsądne pieniądze jest jak najbardziej w zasięgu ręki. Zaokrąglenia, mechanizmy, frezy, kolory frontów – to właśnie tam najszybciej ucieka budżet i warto mieć tego świadomość zanim złożysz zamówienie.

Planujesz remont lub urządzenie wnętrza? Zapraszam do przeglądania projektów nowoczesnych na nethomeplus.com — znajdziesz tam gotowe projekty wnętrz w różnych stylach i przedziałach cenowych.

Film o tym temacie

← Wróć