Co dać w pasie między meblami w kuchni? To pytanie słyszę od klientów bardzo często i szczerze – nie ma na nie jednej dobrej odpowiedzi. Dlatego postanowiłem przeprowadzić prosty, ale konkretny test: pochlapać najpopularniejsze materiały winem, tłuszczem, zupą i magii, odczekać kilka godzin i zobaczyć, co z tego zostaje.

Testowałem sześć materiałów: lacobel, płytę betonową, tynk imitujący beton, cegłę z rozbiórki, płytę meblową oraz dużą płytkę gresową. Wyniki? Część mnie zaskoczyła, część – nie.

Lacobel, czyli szkło – piękne, ale wymagające

Lacobel to jeden z tych materiałów, który wygląda świetnie w showroomie, a w kuchni szybko weryfikuje Twoje oczekiwania. Po trzech godzinach od pochlapania tłuszczem zostały wyraźne obrysy, jakby ktoś narysował ramki na szybie. Wino i zupa też dały o sobie znać – szczególnie zupa po wyschnięciu mocno się trzyma. Zmyć to można, jednakże bez płynu do szyb i odrobiny wysiłku się nie obejdzie. Sam mam w domu lacobel i wiem z własnego doświadczenia – jeśli blendujecie zupy, przygotujcie się, iż po każdym gotowaniu będziecie ścierać ślady.

Beton i tynk imitujący beton – efekt wow, praktyczność zero

Tu nie muszę się długo rozwodzić. Beton po trzech godzinach wyglądał jak dowód zbrodni – plamy po winie, tłuszczu i zupie wsiąknęły w materiał i nie ma mowy, żeby je stamtąd wyciągnąć. Tynk imitujący beton zachował się identycznie. Ładnie wygląda na zdjęciach, ale jeżeli macie w kuchni dzieci, lubicie gotować „na serio” albo zdarza Wam się, szczególnie, gdy impreza trwa – pochlapać ścianę szampanem, to ten materiał będzie wyglądał fatalnie po kilku miesiącach.

Jest z pewnością jedno wyjście – dać taki materiał, ale zabezpieczyć go od przodu przezroczystą szybą. Efekt wizualny betonu zostaje, a czyszczenie sprowadza się do przetarcia szkła. Moim zdaniem to całkiem rozsądny kompromis.

Cegła z rozbiórki – klimat tak, kuchnia nie

Cegła to jeden z tych trendów, który ciągle wraca i rozumiem, dlaczego klienci o nią pytają – ma charakter i industrialny klimat. Ale jako materiał do pasu nad blatem w kuchni? Zachowuje się tak samo jak beton – chłonie wszystko jak gąbka. Tłuszcz, zupa, wino – żegnajcie. Po wyschnięciu nie ma nawet co próbować tego czyścić. Jeśli marzy Ci się cegła w kuchni, polecam zastosować ją gdzie indziej – na przykład na ścianie za stołem jadalnym, gdzie nie ma aż takiego ryzyka pobrudzeń.

Płytka gresowa – klasyka, która działa

Płytka ceramiczna lub gresowa to materiał, który przeszedł test bez większych problemów. Po przetarciu wilgotną szmatką – czysta jak nowa. I tu właściwie mógłbym skończyć, gdyby nie jeden szczegół: fugi. Płytka sama w sobie jest bezproblemowa, ale fugi – szczególnie cementowe, jasne – to zupełnie inna historia. Tłuszcz i zupa wchodzą w nie błyskawicznie i po kilku latach mamy fugi w kolorze bliżej nieokreślonym. Jeśli idziecie w płytki, zainwestujcie w fugi epoksydowe albo przynajmniej zaimpregnujcie cementowe porządnie przed użytkowaniem.

Płyta meblowa – niedoceniana, a bardzo praktyczna

Płyta meblowa to materiał, który wiele osób w ogóle nie bierze pod uwagę, a moim zdaniem niesłusznie. Jest cieńsza niż standardowe płyty meblowe – mniej więcej 6 mm – dostępna w dziesiątkach wzorów i kolorów, łatwa w montażu i, co najważniejsze, po pochlapaniu ściera się bez problemu. Oczywiście nie jest odporna na długotrwałe moczenie i nie można jej szorować drucianą gąbką, ale jako pas między szafkami sprawdza się całkiem nieźle. Dla mnie – jak najbardziej TAK, szczególnie gdy zależy Wam na szybkim i niekosztownym wykończeniu kuchni.

Który materiał wybrać – krótkie podsumowanie

  • Lacobel / szkło – ładny efekt, ale wymaga regularnego czyszczenia płynem
  • Beton i tynk – efektowne wizualnie, niepraktyczne bez zabezpieczenia szybą
  • Cegła – klimatyczna, ale w kuchni nad blatem odpada
  • Płytka gresowa / ceramiczna – najlepsza do czyszczenia, uważaj na fugi
  • Płyta meblowa – niedoceniana, tania i zaskakująco praktyczna

Pas między meblami w kuchni to strefa, która brudzi się najbardziej – to fakt. Sam niedawno nie upilnowałem zupy krem, która wyskoczyła na metr w górę, więc wiem, o czym mówię. Wybierając materiał na tę część kuchni, kieruj się przede wszystkim łatwością czyszczenia, a nie tylko tym, jak coś wygląda na wizualizacji. Estetyka jest ważna, jednakże codzienne użytkowanie zweryfikuje każdy wybór szybciej, niż myślisz.

Planujesz remont lub urządzenie wnętrza? Zapraszam do przeglądania projektów na nethomeplus.com – znajdziesz tam gotowe projekty wnętrz w różnych stylach i przedziałach cenowych. Sprawdź projekty wnętrz. Sprawdź projekty wnętrz.

Film o tym temacie

← Wróć