„`html

Trendy wnętrzarskie zmieniają się błyskawicznie – co roku nowy kolor przewodni, nowe materiały, nowe lampy. Czy naprawdę warto za tym gonić? Uważam, że nie. A żeby nie wychodzić z założenia bez propozycji, zebrałem kilka zasad, które stosuję przy każdym projekcie, gdy ktoś pyta mnie o wnętrze na dekadę – lub dwie.

Trendy to pułapka – i to kosztowna

Wnętrze, które projektujesz, ma być dla Ciebie. Ma sprawić, iż wracając do domu po długim dniu, poczujesz, że chcesz tam być. Jeżeli zamiast tego skupisz się na tym, co akurat jest modne, bardzo łatwo zatracić to, co naprawdę lubisz. A do tego dochodzi jeszcze kwestia pieniędzy – chyba nikt nie ma ochoty remontować mieszkania co dwa lata. Już pal licho koszty, ale samo organizowanie ekipy remontowej to osobna udręka.

Czy istnieje wnętrze w stu procentach ponadczasowe? Nie, nie istnieje. Możemy jednak zbudować solidną bazę – szkielet, który będzie nam służył latami, a który będziemy mogli liftingować dodatkami, kolorem czy drobnym przemeblowaniem.

Materiały naturalne – to jest fundament

Gdzie człowiek czuje się najlepiej? Na łonie przyrody. I to nie jest przypadek, że drewno, kamień, cegła czy beton nigdy tak naprawdę nie wychodzą z mody. To materiały, przy których nie obawiam się, projektując, iż za kilka lat będzie trudno do nich cokolwiek dopasować.

Jeden ważny warunek – muszą być prawdziwe. Jeżeli drewno na podłogę, to prawdziwe drewno, a nie panel winylowy, który tylko je udaje. Jeżeli cegła, to cegła z rozbiórki, nie odlew gipsowy. Sztuczne imitacje wyglądają nieźle przez pierwsze miesiące, a potem po prostu widać, że to imitacja – i nie ma na to rady.

Osobną kwestią jest szkło. Daje nowoczesność, owszem, ale czarny szklany stół, szklana balustrada i szklany barek w jednym wnętrzu to przepis na to, że za kilka lat będziesz miał problem ze zmianą czegokolwiek. Z tym materiałem byłbym ostrożny.

Myśl z wyprzedzeniem – o przemeblowaniu i instalacji

Chcesz mieć możliwość odświeżenia wnętrza bez generalnego remontu? Zaplanuj to już teraz. Jeżeli w sypialnia„>sypialni robisz tapicerowaną ścianę za łóżkiem, zrób ją na całej ścianie – nie tylko za wezgłowiem. Podobnie z cegłą czy boazerią angielską. Wtedy, gdy za kilka lat zechcesz przesunąć łóżko na drugą ścianę, nie zostanie Ci dziwny wycinek na środku pokoju.

I tu pojawia się sprawa, o której bardzo często się zapomina: instalacja elektryczna. Jeżeli już teraz wiesz, że łóżko może kiedyś stanąć pod drugą ścianą, podciągnij tam kable. Nie musisz montować gniazdek – wystarczy, że wiesz, gdzie są puszki. Bo robienie wykuć w gotowej ścianie trzy lata po remoncie to coś, czego nikomu nie życzę.

Sprzęt RTV i AGD – ukryj to

Po sprzęcie elektronicznym widać upływające lata jak po niczym innym. Telewizory LCD sprzed dekady, dekodery, DVD – to wszystko natychmiast zdradzają, kiedy dane wnętrze powstało. Jeżeli chcesz, żeby Twój salon wyglądał ponadczasowo, zaplanuj zabudowy i wnęki, które pozwolą te urządzenia schować lub przynajmniej ograniczyć ich widoczność. Sprzęt się zmienia, meble – niekoniecznie.

Kolor – graj bezpiecznie w bazie, a szalej w dodatkach

Intensywne kolory na ścianach to ryzyko, które z pewnością nie popłaci się w perspektywie kilku lat. Czerwona ściana w salonie po roku potrafi być nie do zniesienia, nawet jeśli na początku zachwycała. Beże, brązy, jasne szarości, biel i czerń – to są kolory, które przetrwają próbę czasu. Nie wszyscy je uwielbiają, ale zdecydowana większość ludzi je akceptuje, co ma znaczenie, jednakże ważniejsze jest to, że po prostu się nie starzeją.

Całą zabawę z kolorem zostaw na dodatki. Poduszki, zasłony, wazon na komodzie, może jeden fotel w wyrazistym odcieniu – to można zmienić bez wydawania miliona monet i bez wzywania ekipy. Tak powinna wyglądać elastyczność w urządzaniu wnętrz.

Jakość materiałów – tu nie ma skrótów

Możesz zrobić wszystko zgodnie z powyższymi zasadami – naturalne materiały, neutralne kolory, przemyślana instalacja – a i tak wnętrze się postarzeje, jeśli postawisz na tanie substytuty. Kiepskiej jakości wykończenia nie oszukają czasu. W branży jestem już wiele lat i naprawdę widzę różnicę między wnętrzem, do którego warto było dopłacić, a takim, które po kilku latach woła o pomstę do nieba.

  • Drewno zamiast paneli winylowych
  • Drzwi fornirowane zamiast laminowanych
  • Cegła rozbiórkowa zamiast odlewów gipsowych
  • Naturalne tkaniny na zasłony i tapicerkę
  • Solidne okucia i wykończenia detali

To nie jest magia – to po prostu planowanie

Ponadczasowe wnętrze to nie bajka wyssana z palca. To efekt świadomych decyzji podjętych na etapie projektu i remontu – decyzji o materiałach, kolorach, instalacji i o tym, jak bardzo chcesz mieć elastyczność w przyszłości. Zamiast gonić za trendami, zbuduj bazę, której nie będziesz się wstydził za dziesięć lat – a odświeżać ją będziesz mógł kiedy chcesz, bez generalnego remontu i bez pustego konta.

Planujesz remont lub urządzenie wnętrza? Zapraszam do przeglądania projektów na nethomeplus.com — znajdziesz tam gotowe projekty wnętrz w różnych stylach i przedziałach cenowych.

Film o tym temacie

„`
← Wróć