Stoisz przed sklepem z farbami i zastanawiasz się, którą wybrać? Wiem, iż ten wybór potrafi przyprawić o ból głowy – bo producentów jest mnóstwo, każdy obiecuje cuda, a Ty chcesz po prostu pomalować ścianę raz i mieć spokój. Postanowiłem to sprawdzić za Ciebie i zestawiłem ze sobą 8 popularnych marek w jednym teście.
Jak przeprowadziłem test – żadnych skrótów
Żeby wyniki były uczciwe, nie malowałem po prostu białej, gładkiej powierzchni. Przygotowałem płytę – wygipsowaną, wyszlifowaną i zagruntowaną – dokładnie tak, jak wygląda normalna ściana przed malowaniem. Na każdą sekcję nałożyłem wcześniej jedną z czterech kolorowych farb tłowych: ciemnozielony, fioletowy, szary i jasnoniebieską. Bo przecież rzadko kiedy malujemy gołe mury – zazwyczaj kładziemy farbę na farbę i krycie na ciemnych podkładach to prawdziwy sprawdzian jakości.
Testowane marki to: Kabe, Tikkurila, Dekoral, Beckers, Magnat, Ralston, Dulux EasyCare i marka własna Castoramy – GoodHome. Każda farba miała za zadanie pokryć swój kwadrat dwoma warstwami, zgodnie z tym, co deklarują producenci.
Wydajność – czyli ile farby naprawdę potrzebujesz
Każda próbka miała pokrywać 0,5 m2. Brzmi prosto, jednakże rzeczywistość szybko zweryfikowała te zapewnienia. Przy większości marek wydajność zgadzała się mniej więcej z deklaracjami na opakowaniu. Schody zaczęły się przy trzech z nich.
- Magnat – zużyłem dwie próbki i dosłownie wyskrobałem ostatnie resztki. Farby zabrakło zdecydowanie za szybko.
- Dulux EasyCare – próbki miały po 30 gram zamiast 50, więc musiałem użyć dwóch. Mimo to efekt mnie nie zachwycił.
- GoodHome (Castorama) – podobna historia co przy Magnacie, z puszki wycisnąłem wszystko, a i tak powierzchnia nie była dobrze pokryta.
- Kabe, Tikkurila, Dekoral, Beckers, Ralston – tu wydajność trzymała się tego, co obiecywał producent.
To ważna sprawa przy planowaniu budżetu – jeśli na puszce stoi „10 l na 100 m2”, a farba schodzi dwa razy szybciej, to Twoje kalkulacje rozjeżdżają się w połowie malowania.
Krycie po pierwszej warstwie – kto błyszczał, kto zawiódł
Po pierwszym malowaniu i wyschnięciu (odczekałem 4 godziny) różnice były już bardzo wyraźne. Najlepiej wypadło Kabe – naprawdę nie można się było doczepić, biorąc pod uwagę, iż to była dopiero pierwsza warstwa. Dobrze poradziły sobie też Ralston i Dekoral. Tikkurila zaskoczyła mnie negatywnie – spodziewałem się więcej po tej marce, a ślady po podkładowych kolorach były widoczne gołym okiem.
Najsłabiej po pierwszej warstwie wypadł Magnat – ten ciemnozielony podkład przebijał bez pardonu. Podobnie zachowywał się Dulux i GoodHome. Mogłem to po części przewidzieć, bo problemy z wydajnością przy nakładaniu sugerowały, że pigmentacja farby nie jest tam z pewnością mocną stroną tych produktów.
Zmywalność – tu musiałem być cierpliwy
Producenci zalecają, żeby z myciem poczekać od 3 do 4 tygodni po malowaniu. Zrobiłem to uczciwie – odczekałem pełne 4 tygodnie, bo nie chciałem oceniać zmywalności farby, która jeszcze nie osiągnęła pełnej twardości. To z pewnością najczęstszy błąd przy domowych testach tego typu – ktoś maluje, a już po tygodniu szoruje i jest zdziwiony, że farba schodzi razem z brudem. Wyniki testu zmywalności opiszę osobno po pełnym czasie sezonowania – bo takie rzeczy trzeba zrobić porządnie, albo wcale.
Czy marka własna hipermarketu ma sens?
To pytanie zadaje sobie pewnie wielu z Was stojących przy regale w Castoramie z GoodHome w jednej ręce i Tikkurilą w drugiej. Na podstawie samego krycia i wydajności – GoodHome wypadło słabiej niż renomowane marki. Nie jest to może totalna katastrofa, ale jeśli malujecie ciemny kolor na jasny lub odwrotnie, możecie potrzebować trzeciej warstwy zamiast dwóch. A to już zmienia rachunek ekonomiczny.
Jeśli miałbym na tym etapie wskazać faworyta pod kątem pierwszego wrażenia, krycia jak i wydajności – postawiłbym na Kabe i Ralston. Tikkurila rozczarowała mnie bardziej niż zakładałem, a Magnat po prostu nie spełnił obietnic z etykiety. Ostateczny werdykt po teście zmywalności może jednak jeszcze namieszać w tej kolejności – bo zmywalna farba na ściany to nie tylko ładny kolor, ale przede wszystkim trwałość w codziennym użytkowaniu. A co Wy sądzicie – korzystacie z którejś z tych marek i macie swoje doświadczenia? Chętnie poznam Wasze opinie. Sprawdź projekty wnętrz. Sprawdź projekty wnętrz.
Planujesz remont lub urządzenie wnętrza? Zapraszam do przeglądania projektów wnętrz w stylu nowoczesnym na nethomeplus.com — znajdziesz tam gotowe projekty w różnych stylach i przedziałach cenowych.