Kuchnia zmienia się szybciej, niż niejeden myśli. Jasne pastele, bielone drewno i błyszczące fronty – to wszystko powoli odchodzi do lamusa. Powiem Wam, co mnie zaskoczyło w nadchodzących trendach i co z tego warto rzeczywiście wprowadzić do swojego mieszkania.
Koniec z jasnym drewnem – orzech przejmuje władzę
Jasne drewno nie znika całkiem, ale jego dominacja dobiega końca. To, co będzie rządzić w 2026 roku, to zdecydowanie ciemniejszy odcień – taki orzech, nie wenge, ale coś wyraźnie głębszego niż dotychczasowy bielony dąb. Uważam, iż to bardzo dobra zmiana, bo kuchnie zyskują dzięki temu więcej charakteru i przestają wyglądać jak katalog sprzed pięciu lat.
Najczęstsze połączenie, które widzę w projektach kuchni, to szafki górne w jasnym kolorze – kaszmir, delikatny beż – i ciemne drewno na dole. Proste, eleganckie i, co ważne, łatwe do skomponowania nawet bez dużego doświadczenia.
Odważne kolory – terakota i burgund wchodzą do kuchni
Dla tych, którzy chcą czegoś więcej niż bezpieczna biel z drewnem, mam dobrą wiadomość. Terakota, cegła, burgund – to kolory, które będą wyraźnie obecne w kuchniach 2026 roku. Sam zresztą widzę, iż coraz więcej klientów pyta mnie o takie realizacje, co jeszcze dwa lata temu było rzadkością.
Ciekawą propozycją jest też ciemna zieleń – ale uwaga, nie lakierowana, tylko z widocznymi słojami, jakby drewno zostało po prostu zabarwione na głęboki, leśny kolor. Coś zupełnie innego niż to, do czego przywykliśmy.
Fronty strukturalne – tkanina w kuchni? Tak, to nie żart
I tu przechodzimy do tego, co mnie osobiście zaskoczyło najbardziej. Fronty meblowe imitujące tkaninę – splot, plecionka, faktura materiału – wszystko wykonane z płyty, ale wyglądające jak materiał. Brzmi dziwnie? Zobaczcie zdjęcia i sami oceńcie, bo to naprawdę robi wrażenie.
Oczywiście dalej będą popularne fronty ryflowane, ale szczerze – na dolnych szafkach to dla mnie pomysł tylko dla tych, którzy naprawdę lubią sprzątać. Na górnych szafkach lub na wyspie? Jak najbardziej TAK, to wygląda świetnie, zwłaszcza w połączeniu ze Japandi„>Japandi„>stylem Japandi.
Uchwyty przestają się chować
Minimalizmowi uchwytowemu mówimy stop. W 2026 roku uchwyty mają być widoczne, duże i ozdobne – okrągłe lub obłe, z delikatnym zdobieniem. Sam mam u siebie pochwyty lekko zdobione i mogę powiedzieć wprost: żaden problem z czyszczeniem, brud nie osiada w zakamarkach bardziej niż na zwykłym uchwycie. Nie bałbym się tego rozwiązania.
Ważna uwaga jeśli chodzi o cienkie ramki na frontach – dopytajcie stolarza, czy jest w stanie je wykonać. Nie każdy warsztat poradzi sobie z montażem zawiasów przy takim wykończeniu, a szkoda byłoby odkryć to po fakcie.
Okapy – technologia i ozdoba w jednym
To chyba najbardziej zaskakująca zmiana technologiczna. Okapy wyjeżdżające z płyty, sterowane indywidualnie nad każdym palnikiem, z możliwością regulacji siły zasysania – widziałem to na targach i szczerze, to arcydzieło techniczne. O cenie wolę nie mówić, bo z pewnością nie będzie to tania przyjemność, jednakże dla osób, które dużo gotują, może to być inwestycja warta rozważenia.
Ale jest też drugi kierunek, który polecam nawet przy zwykłym budżecie. Okap jako wisienka na torcie – duży, rzucający się w oczy element, który sam w sobie staje się ozdobą kuchni. Możesz mieć prostą zabudowę, ale mocnym, designerskim okapem nadasz całości charakteru. Mówię o tym już od kilku lat i cieszę się, że trend w końcu to potwierdza.
Jak to wszystko połączyć, żeby nie wyszedł miszmasz?
To pytanie słyszę najczęściej i rozumiem obawy. Kilka zasad, które z pewnością pomogą:
- Nie łącz więcej niż dwóch kolorów frontów – drewno plus jeden kolor to maksimum bezpieczeństwa.
- Strukturalne fronty stosuj wybiórczo – np. tylko wyspa lub tylko górne szafki.
- Uchwyt dobierz do koloru armatury – złoto szczotkowane z ciepłymi kolorami, matowy chrom z chłodniejszymi.
- Okap traktuj jak element dekoracyjny – dopasuj jego formę do stylu całej kuchni.
- Zaokrąglenia na rogach frontów to mały detal, który robi dużą różnicę – warto o tym pamiętać przy zamówieniu.
Kuchnie 2026 roku są odważniejsze, ciemniejsze i bardziej wyraziste niż to, do czego przyzwyczailiśmy się przez ostatnie lata. Jasne pastele nie znikają całkiem, ale ich era powoli mija – a na ich miejsce wchodzi ciemny orzech, strukturalne fronty jak i odważna kolorystyka, którą jeszcze rok temu wielu klientów odrzucałoby bez zastanowienia. A co Wy sądzicie – gotowi na taką zmianę w swoich kuchniach?
Planujesz remont lub urządzenie wnętrza? Zapraszam do przeglądania inspirujących projektów kuchni na nethomeplus.com – znajdziesz tam gotowe projekty wnętrz w różnych stylach i przedziałach cenowych.