Kolory na 2026 rok – temat, który budzi dużo emocji, a pytań o to dostałem ostatnio całkiem sporo. Więc mówię: dobra, czas to poukładać. Powiem Wam nie tylko o tym, co jest modne, ale przede wszystkim jak te kolory łączyć, żeby efekt nie był przypadkowy, lecz świadomy.
Kolor roku 2026 – co wybrały wielkie marki?
Pantone po raz pierwszy w historii postawił na biel – nie zwykłą, sterylną biel, ale taką naturalną, ciepłą. I przyznam, że trochę mnie to zaskoczyło, bo biel to odważny wybór, kiedy rynek zalewa nas ziemistymi, głębokimi odcieniami. Benjamin Moore z kolei wybrał coś, co roboczo można nazwać brązem espresso – i to mi się podoba znacznie bardziej. Głęboki, elegancki kolor ziemi, który z pewnością znajdzie swoje miejsce w wielu wnętrzach. Zresztą sam od jakiegoś czasu wplatam go do projektów i efekty są rewelacyjne.
Beż i brąz espresso – ciepło, które nigdy nie wychodzi z mody
Uważam, że to zestawienie numer jeden na najbliższy sezon. Taka kawa z mlekiem zestawiona z głębszym brązem w stylu wspomnianego Benjamin Moore daje wnętrze nastrojowe, eleganckie i jednocześnie przytulne. Jakbyś usiadł z ulubionym kocem i cappuccino po pracy – mniej więcej taki efekt. Dorzuć do tego drewno orzechowe zamiast popularnego od lat dębu naturalnego, a całość nabierze nowego wyrazu. Orzech jest ciemniejszy, ma piękne, wyraźne słoje i ewidentnie jest teraz na topie. Sam jakiś czas temu dorzuciłem go do projektu klientki, która chciała czegoś spokojnego – totalnie zmieniło oblicze całego wnętrza. To zestawienie świetnie wpisuje się w styl boho, modern minimal i nowoczesną klasykę.
Beż, brąz i zieleń – klasyk, który jeszcze nie odpuszcza
Ta zieleń pojawia się w naszych wnętrzach od dobrych czterech, pięciu lat i moim zdaniem zostanie z nami jeszcze chwilę. I dobrze, bo naprawdę fajnie podkręca przestrzeń. Mamy tutaj świeżość, harmonię, taki kontakt z naturą bez udawania, iż wyprowadziłeś się na wieś. Pasuje świetnie do stylu Japandi„>Japandi„>Japandi (które notabene jest już w wersji 2.0 – spokojniejszej, dojrzalszej), do modern organic i wszelkich wnętrz inspirowanych ekologią. Co ważne – to zestawienie działa w całym mieszkaniu, nie tylko w jednym pomieszczeniu.
Indygo i ceglana terakota – efekt „wow” dla odważnych
Tego zestawienia nie dałbym wszędzie – ale tam, gdzie pasuje, robi robotę. Głęboki indygo, takie pochmurne nocne niebo, zestawiony z ceglaną terakotą to coś, co szczerze chciałbym zobaczyć w swojej sypialni. Albo w gabinecie. Efekt jest ekskluzywny, wyrazisty, szczególnie, gdy uzupełnimy go sztukerią lub złotymi detalami. Na pewno do Art Deco i stylu eklektycznego. Nie dla każdego, ale dla kogoś z charakterem – zdecydowanie.
Szarość i jasny granat – spokojny kontrast
Pamiętam, jak kilka lat temu niektórzy wieszczyli koniec szarości. Hmm. Szarość sobie spokojnie trwa, jednakże dziś łączymy ją inaczej – z jasnym niebieskim lub granatem zamiast bieli i czerni. To zestawienie wygląda nowocześnie, rześko, daje przestrzeń i lekkość. Pasuje do minimalizmu, skandynawskiego, nowoczesnego. Spokój bez nudy – taki efekt uzyskamy.
Bordo i niebieski – kontrast z klasą
Fajne zestawienie, ale wymaga świadomości. Bordo to kolor odważny, ekskluzywny, który potrafi zdominować przestrzeń, jeśli przesadzimy. Ja bym je dawkował – jedna ściana, kanapa, duży dywan. Nie cały salon. Unikaj też bordo na suficie, jeśli nie masz pewności co do proporcji. Do modern classic i eklektycznego to strzał w dziesiątkę. Głęboki kontrast, wyrazistość, elegancja.
Terakota i zieleń – para, która nie potrzebuje przedstawiania
To ostatnie zestawienie, o którym chcę powiedzieć, i to zestawienie coraz wyraźniej widać – nie tylko we wnętrzach, dosłownie wszędzie. Terakota z zielenią, przy czym ta zieleń zmienia się – butelkowa ustępuje miejsca mięcie i szałwii. Sam przyznam, iż butelkowa mi się nadal podoba, ale szałwia jest po prostu fajniejsza w tym duecie. Razem dają ciepło, organiczność, trochę boho. Pasuje do stylu rustic, ecocchic i wszelkich wnętrz z charakterem natury.
Zestawienia, które zawsze działają
Na koniec kilka zestawień, za które podpisuję się w ciemno:
- Beż + drewno orzachowe + akcenty złota
- Biel + szarość + jasny granat
- Głęboka zieleń + naturalne drewno + lniane tkaniny
- Terakota + szałwia + surowa glina
- Brąz espresso + krem + miedź
Kolory trendy mogą się zmieniać co sezon, ale dobre zestawienie to takie, które działa na Ciebie – nie na algorytm. Wróć do początku artykułu i zastanów się, które z tych połączeń masz już gdzieś w głowie – bo z pewnością jedno z nich czeka na realizację właśnie w Twoim wnętrzu.
Planujesz remont lub urządzenie wnętrza? Zapraszam do przeglądania projektów na nethomeplus.com – znajdziesz tam gotowe projekty wnętrz w różnych stylach i przedziałach cenowych.