Trendy na 2026 rok brzmią pięknie w katalogach producentów i na Pintereście, ale jak to wygląda w prawdziwym życiu – kiedy klient siada naprzeciwko mnie i mówi, czego chce? Często zupełnie inaczej. Zebrałem dla Was najważniejsze zmiany, które widzę zarówno w inspiracjach, jak i w realnych projektach – bo ta rozbieżność jest, uważam, dosyć duża i warto o niej powiedzieć wprost.
Kolory 2026 – koniec złota, czas na srebro
Szarości rządziły przez lata, potem przyszły beże i brązy – i te ostatnie zostają z nami. Czekolada sprawdza się świetnie i nic nie wskazuje na to, żeby miała odejść. Do tego dochodzą żywsze akcenty – bordowy, cegła, ciemna zieleń. Pastele też są, choć już nie krzyczą tak głośno jak rok czy dwa lata temu.
Duża zmiana dotyczy jednak dodatków. Złoto – w różnych odmianach, szczotkowane, postarzane, różowe – królowało przez kilka ostatnich lat. Teraz widzę wyraźnie, iż srebro zaczyna przejmować pałeczkę. Pojawia się też ciekawe połączenie złota i srebra w jednej przestrzeni – ciut trudniejsze do opanowania, ale efekt może być naprawdę fajny.
Granat, cegła i terakota – tak, to się pojawia, jednakże raczej w sypialni lub przedpokoju niż w salonie. W salonie to wciąż rzadkość, nawet jeśli na Instagramie wygląda zjawiskowo.
Materiały – sztruks wypiera BK, drewno gra pierwsze skrzypce
Boucle odchodzi i dobrze. Przyszło, zrobiło swoje, czas iść dalej. Na jego miejsce wchodzą zamsz i sztruks – materiały, które wyglądają elegancko, a przy tym są w miarę normalne do utrzymania w czystości. Nie powiem, że są idiotoodporne jak velur, bo nie są, ale sztruks ma taki charakter wizualny, że naprawdę robi różnicę w pomieszczeniu.
Drewno – i tu nie ma żadnego zaskoczenia, bo my Polacy lubimy naturalne materiały – pojawia się w jeszcze większym wydaniu niż do tej pory. Stoliki, lampy, dekoracje, meble kuchenne. Coraz częściej w ciemnym kolorze, szczególnie orzech jest teraz bardzo chętnie wybierany przez klientów. Sam widzę to w projektach – kolor orzechowy pojawia się praktycznie w każdym zleceniu.
Dekoracje ścian – farby z gliny wchodzą na poważnie
Tu jest zmiana, o której mówię z coraz większym przekonaniem. Idziemy wyraźnie w kierunku tynków i farb dekoracyjnych, a szczególnie farb z gliny. Rozmawiałem o tym z kolegą, który na temat farb i tynków wie praktycznie wszystko – i on też chwali to rozwiązanie. Mnie udało mu się przekonać, że to nie jest tylko chwilowa moda.
Dlaczego te farby są ciekawe? Po pierwsze – naturalne, bez lotnych związków organicznych. Po drugie – ta intensywność koloru jest po prostu inna niż w zwykłej emulsji. A po trzecie, co brzmi może dziwnie – mają naturalny zapach, który część klientów traktuje jako atut. Miałem już wiele pytań o to rozwiązanie podczas konsultacji i widzę, że zainteresowanie rośnie z roku na rok.
Style 2026 – eklektyzm na papierze, klasyka w życiu
Jeśli chodzi o style, to widzę wyraźne trendy w dwóch kierunkach:
- Eklektyzm poukładany – nie chaos, nie kicz, ale przemyślane łączenie różnych elementów w jedną spójną całość
- Lata 70. i 80. – prostsze formy, ciepłe kolory, materiały z charakterem
- Lata 20. międzywojenne – lekka klasyka, art deco, zaokrąglone kształty
- Nowoczesna klasyka – nie ciężkie Ludwiki, ale smukłe, lekko wygięte nóżki, umiarkowane formy
Meble idą w tym samym kierunku – obłe kształty, zaokrąglenia, trochę art deco. Drewno zestawiane z marmurem, ale z umiarem. Ani za ciężko, ani za skandynawsko – takie wypośrodkowanie, które z pewnością będzie trzymać się przez kilka kolejnych sezonów.
Co naprawdę wybierają klienci – a nie Instagram
I tu dochodzimy do sedna. Bo jedno to trendy serwowane przez producentów i projektantów na portalach społecznościowych, a zupełnie drugie to to, czego ludzie faktycznie chcą we własnym domu.
Kiedy klient przychodzi do mnie z inspiracjami, rzadko mówi „chcę cegłę na całą ścianę w salonie” czy „zróbmy ciemną zieleń wszędzie”. Zdecydowanie częściej słyszę: chcę stonowanie, chcę orzech, chcę żeby było ponadczasowe. Uważam, iż to jest bardzo mądre podejście – i my Polacy generalnie mamy w tym zakresie świetny gust. Serio, jak porównam to z tym, co widzę za granicą, to możemy być z siebie zadowoleni.
Życie jest troszkę bardziej zrównoważone niż katalogi i bardzo dobrze. Klasyka lat 70. i 80., kolory stonowane, drewno orzechowe – to nie jest brak odwagi, to zdrowy rozsądek.
Planujesz remont lub urządzenie wnętrza? Zapraszam do przeglądania projektów na nethomeplus.com — znajdziesz tam gotowe projekty wnętrz w różnych stylach i przedziałach cenowych.