Co będzie modne we wnętrzach w 2022 roku? To pytanie zadaje sobie chyba każdy, kto planuje remont lub chociażby odświeżenie swojego mieszkania. Obserwuję targi wnętrzarskie, przeglądam katalogi producentów i – co ważniejsze – projektuję mieszkania na co dzień. I powiem Wam wprost: coś się wyraźnie zmienia.

Kolor roku 2022 – szałwia, błękit i pastele

Producent Benjamin Moore postawił na kolor October Mist 1495 – delikatną szałwię, która ma nas zbliżyć do natury i sprawić, iż w pomieszczeniach będziemy się czuli bardziej rześko. Z kolei Dulux proponuje inspirujący błękit – synonim otwartego nieba i świeżego powietrza. Brzmi znajomo? Bo tak właśnie powinno.

Zanim jeszcze Pantone określi swój kierunek, mogę śmiało powiedzieć, że przez następne miesiące będą królowały kolory pastelowe. Kremy, beże, mięta, delikatna szałwia – neutralne, naturalne, przyjemne. Widzę to nie tylko po tym, co różni producenci pokazują, lecz również po tym, jak to prezentują – na jakim tle, w jakim zestawieniu. To zawsze mnie interesowało, bo właśnie w tym widać, w którym kierunku naprawdę idziemy.

Minimalizm wraca – ale tym razem ciepły i ludzki

Uważam, że minimalizm to styl, który zdominuje nasze wnętrza w 2022 roku. Ale – zawsze jest jakieś „ale” – nie będzie to ten surowy, lodowaty minimalizm, który znamy z poprzednich lat. To będzie minimalizm ciepły, domowy, przyjemny. Taki, w którym faktycznie chce się mieszkać.

A co z japandi„>japandi i boho? Te style nie znikną. Z japandi wyciągniemy przede wszystkim to, co najcenniejsze – materiały naturalne. Drewno, sklejka, wiklina, tkaniny jutowe, bawełna, len. To one ocieplą nasze minimalistyczne wnętrze i sprawią, iż przestanie ono wyglądać jak showroom meblowy. Plastik odpada. Metal też będzie w mniejszości, choć jeszcze niedawno chętnie go wykorzystywaliśmy.

Ważna zasada na 2022 rok: odpadają komplety mebli. Prosta sofa? Świetnie – ale do tego zaokrąglony fotel i inne krzesło. Ożyw przestrzeń żywszym kolorem na stoliku, komodzie albo lampie. To właśnie ta odrobina koloru robi różnicę między nudnym a interesującym wnętrzem.

Kształty – im bardziej zaokrąglone, tym lepiej

Nieskromnie powiem, że sprawdza się to, co przewidywałem już jakiś czas temu – ewidentnie polubiliśmy się z kształtami obłymi, zaokrąglonymi, miękkimi. Widać to prawie w każdym asortymencie: w dodatkach, meblach, oświetleniu, armaturze, ceramice. Kształty te idealnie zmiękczają surowość minimalizmu i bardzo dobrze wpisują się w ten – jak ja to nazywam – domowy minimalizm.

Kuchnia w 2022 roku – fronty, blaty i uchwyty

Kuchnia to temat rzeka i zasługuje na osobny artykuł. Ale kilka rzeczy powiedzieć muszę. Przede wszystkim widać zmianę we frontach kuchni – lubimy się nimi bawić, szczególnie wzorem i kolorem. Nadal fronty frezowane będą w modzie, lecz pojawiają się też fronty 3D, które wyglądają naprawdę ciekawie.

Jeżeli chodzi o blaty, rosnącą popularność zdobywają blaty HPL – i są ku temu dobre powody. Wzór marmuru z pewnością nadal będzie się cieszył powodzeniem. A uchwyty? To miejsce, gdzie można się wyróżnić i producenci doskonale to wiedzą – jest w czym wybierać.

Oświetlenie – bez rewolucji, ale z niespodzianką

Tu, prawdę mówiąc, nie zauważyłem żadnej rewolucji. Producenci stawiają na prostotę i minimalizm, surowe kształty, kolory czarny i złoty. Metal i szkło dominują. Jednakże na ostatnich targach wnętrzarskich trafiłem na coś naprawdę ciekawego – lampy wykonane z filcu, z bardzo interesującym wzorem. Dzięki takim lampom można ładnie wyróżnić wnętrze bez przewracania całego projektu do góry nogami.

A co z klasycznym modern classic?

Niestety – i mówię „niestety”, bo naprawdę lubię ten styl i dobrze się w nim czuję – modern classic powoli odchodzi w zapomnienie. Czuć ten dysonans między minimalizmem a stylem klasycznym. To nie znaczy, że go w ogóle nie będzie, ale jego dni świetności powoli mijają. Jeśli masz już klasycznie urządzone wnętrze, nie panikuj – dobry projekt broni się niezależnie od trendów.

Podsumowując: 2022 rok to minimalizm – ale ciepły, naturalny, z odrobiną koloru i zaokrąglonymi kształtami. Pastele wchodzą na salony, plastik i zimny metal schodzą ze sceny, a naturalne materiały z pewnością zagoszczą w niejednym polskim domu. Tak jak pisałem na początku – coś się wyraźnie zmienia. I szczerze? Podoba mi się ten kierunek.

Planujesz remont lub urządzenie wnętrza? Zapraszam do przeglądania projektów na nethomeplus.com – znajdziesz tam gotowe projekty wnętrz w różnych stylach i przedziałach cenowych.

Film o tym temacie

← Wróć